Prosty problem zmienił się w taniec absurdu |
|
|
|
|
|
Dostępność części i czas naprawy to jedna rzecz. Komunikacja z klientem to druga. Przez miesiąc kontaktowałem się z serwisem Dreame mailowo co tydzień. Łącznie wysłałem 5 próśb o informację. Najpierw kazano mi odesłać cały sprzęt, ale nie dostałem numeru ani dalszych instrukcji do wysyłki. Potem długo nie było żadnej konkretnej odpowiedzi. Dopiero w zeszły piątek nagle dostałem informację, że jednak mam nie wysyłać urządzenia, bo zostaną do mnie wysłane podkładki pod mopa. Ciekawe, że stało się to dopiero po złożeniu reklamacji do Media Expert z opisem obsługi serwisowej Dreame. Nie przesądzam, czy to zbieg okoliczności, ale chronologia jest wymowna. Telefonicznie też się nie udało, próbowałem około 17 razy w różnych dniach i godzinach. Nie kwestionuję oczekiwania na części. Kwestionuję brak normalnej informacji przez kilka tygodni.
2026-6-21 13:08
|
|
© 2026 Dreame Forum All Rights Reserved | Support by Discuz! X5.0 Font by MiSans
Mocno mnie to zaskoczyło. To już mój kolejny sprzęt od Dreame i uważam że są ogólnie świetne. Rok temu miałem z innym robotem poważną usterkę. Zgłosiłem w poniedziałek, we wtorek już był wysłany ode mnie, a w piątek miałem zwrotkę że jest w trakcie naprawy. Wrócił w kolejnym tygodniu, wszystko bardzo profesjonalnie. Obsługa była dostępna mailowo i telefonicznie. Odebrała mówiąca pięknie po Polsku Pani z Chin (wiem bo spytałem). Sprawnie i bezproblemowo.
Tym razem jakaś jazda bez trzymanki. Zero rekacji, status "Pending" po 4 tygodniach.. telefony milczą.
Mam nadzieję że to przejściowe zawirowania i że ktoś tam zrobi porządek. Kibicuje tej firmie.