BL139990

Post konkursowy

Moja przygoda z Drame jest krótka i zarazem długa, bo zaczęła się jeszcze na długo przed zakupem urządzenia L10s Ultra Gen 2. Ale od początku ;) Mój mąż baaaardzo ceni sobie czystą podłogę, do tego stopnia, że wracając z pracy, w środku nocy, potrafił wpaść na pomysł ze trzeba poodkurzać i umyć podłogę (nie zliczę ile razy budząc się w nocy nakryłam go z mopem w ręku😅😅). Pracuje na dwa etaty i pomiędzy pracami zamiast odpocząć i wypić kawę podłoga musiała być czysta. Rok temu kupiliśmy mieszkanie i to wtedy pierwszy raz usłyszałam od niego o Dreame. Powiedział, że chciałby takiego robota sprzątającego i prędzej czy później go kupi. I przez rok średnio kilka razy w tygodniu słyszałam ,,Dreame robi to, Dreame robi tamto,, 😅. Życie troche ostudziło entuzjazm jego posiadania bo remont, chory pies, zepsuty samochód, znowu pies, znowu auto i ciągle coś, ale mąż i tak nie dawał mi zapomnieć o swoim małym marzeniu. I tak przez jakiś czas kamuflowałam przed nim jakieś drobniaki żeby na urodziny dostał czas na kawę i oglądanie czystej podłogi 🤣🤣 prezenty po 30stce to jakiś inny wymiar. Możecie sobie tylko wyobrazić faceta, który właśnie skończył 33 lata i biega po mieszkaniu z uśmiechem od ucha do ucha, za odkurzaczem, patrząc jak wjeżdża w każdy kąt i nazywając go Staszek 🤣🤣. I tak dzięki Staszkowi mój mąż zyskał spokojną głowę o czystą podłogę i ciepłą kawę, a ja szczęśliwszego męża 😆😆. A ja sama chętnie przygarnę do kolekcji Dreame Gusto, bo modeluję włosy od kiedy pamiętam i też chcę mieć swoją Stasię do domowej kolekcji. Szczęśliwy mąż to szczęśliwa żona, a szczęśliwa żona z Dreame Gusto to spokój w domu 😂

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Musisz się zalogować, aby odpowiedzieć. Zaloguj się | Rejestracja

© 2026 Dreame Forum All Rights Reserved | Support by Discuz! X5.0 Font by MiSans

Szybka odpowiedź Powrót na górę Powrót do listy